Mieszkam w Gdańsku od urodzenia i uwielbiam to miasto za swój unikalny i wielowymiarowy charakter. Z jednej strony mamy starówkę w nieco romantycznym klimacie a z drugiej strony po dłuższym spacerze możemy dojść do terenów Stoczni, które zmieniają się nieustannie. Industrialne ulice, które wieczorami stają się centrum kulturalnych wydarzeń i imprez. Kolory miedzi przeplatane stoczniowymi muralami. 

Aneta i Kuba zdecydowali się na sesję z okazji pierwszej rocznicy ślubu. Zamiast typowo romantycznych zdjęć bardzo chcieli czegoś innego - na luzie, w czarnych ramoneskach i rockowym stylu. Dlatego długo nie musiałam zastanawiać się nad miejscem. Okolice gdańskiej stoczni wpasowały się idealnie jako tło historii miłości Anety i Kuby. A do tego spędziłam cudne popołudnie na zwiedzaniu tego "innego" Gdańska i poznawaniu tak ciepłych, pozytywnych ludzi! 

Kocie oczy Anety stworzyła Julia Morawska z Julia's Makeup Impressions.