Plaża to jedno z miejsc, gdzie ładuje swoje baterie. Ciepły piasek, powiew wiatru i szum fal. Dlatego, wiedziałam, że pierwszy projekt ślubny muszę stworzyć na plaży. Kiedy wyobrażałam sobie pannę młodą biegnącą wzdłuż brzegu morza od razu widziałam ją w lekkim i swobodnym stylu boho. Uwielbiam te niesamowite zachody słońca na plaży w przepięknych kolorach kwarcowego różu i pastelowych niebieskościach. Dlatego tak bardzo podobają mi się tegoroczne kolory Pantone (rose quartz&serenity), które stały się naszą przewodnią paletą kolorystyczną projektu.

Kiedy już całość projektu miałam uporządkowaną w swojej głowie potrzebowałam dwa miesiące organizacji na to, aby nasze pomysły mogły obrać realny kształt na sesji. Dzięki temu projektowi poznałam cudownych, kreatywnych ludzi, którzy tworzą wspaniałe firmy ślubne. I oczywiście, świetną parę - Olę i Filipa. Nie wyobrażałam sobie tej sesji z udziałem modeli, wiedziałam, że musi to być prawdziwa para pełna emocji i miłości. Muszę przyznać, że miałam istny dream team! Nawet zachód tego dnia był dokładnie taki sam jak ten, który zainspirował mnie do stworzenia tych zdjęć.

Jeśli któraś z was planuje ślub i szuka firm ślubnych, które stworzą wasz wymarzony ślub - poniżej znajdziecie idealnych ludzi i ich firmy! :)

mod.: Aleksandra Sąpór i Filip Szycik
zdjęcia: Atelier wspomnień 
make-up: Julia's Julia's Makeup Impressions
fryzura: Michał Kłos - Excellent Q
suknia: atelier lawenda
florystyka: Bukiety Bankiety
dekoracje: Rekwizytornia & Company
tort, tartaletki, lizaki: Tarta Grzechu Warta
zaproszenia: Bielinek
kryształowe kieliszki i różowe talerze: Starocie ul. Aldony 6
szelki pana młodego: Shellkey