Panieński, urodziny czy jakikolwiek babski dzień - w każdej z tych imprez elementem wspólnym jest kobiecość. Nieśpieszny dzień spędzony z przyjaciółkami, najbliższymi naszemu sercu. W końcu mamy czas pogadać, nadrobić małe zaległości i wspólnie delektować się przyjemnościami, które dla nas przygotowałyśmy.

W takim dniu przecież nie będziemy wybierać czegokolwiek, nie będzie plastikowych króliczych uszów czy wypadu limuzyną do zatłoczonego klubu. W zamian za to pyszne jedzenie pełne wiosennych kolorów, świeżutkie bajgle z pobliskiej kawiarni we Wrzeszczu, cudne słodkości przygotowane przez domową cukiernię w Gdyni. Vintage dekoracje przeplatane tymi które znalazłyśmy w domu. Stół dopełniony pięknym, wiosennym papierem. Małe rytuały pielęgnacyjne niczym domowe SPA na bazie naturalnych kosmetyków. W dziewczęcych, kwiecistych szlafroczkach szytych w Polsce. Podkreślenie naszych naturalnych wdzięków przez wizażystkę, która nie tylko doradzi, ale też pogada i dopełni kobiecą atmosferę. Śmiech i zabawa przy wiciu wianków ze świeżych kwiatów. Małe wygłupy przy upamiętnianiu chwil Instaxem. Kwieciste drinki, wyklejanie ręcznie szytego albumu instaxami i pogaduchy przeplatane tańcami aż do rana. To właśnie dziewczęcość w stylu slow. Żadna moda czy podążanie za trendem, tylko nieśpieszny dzień przyjaciółek dopełniony świadomym podejściem do tego co kupujemy, jemy i ubieramy <3

Mój ślubny dream team, który współtworzył tą sesję:

Fotografia: Atelier Wspomnień
Dekoracje & rekwizyty: Rekwizytornia&Company
Make up: Julia’s Make up Impressions
Kwiaty: Nagietki
Pyszności i słodkości: Tarta Grzechu Warta
Papeteria: Paperwords
Kanapki: Kromka
Szlafroczki: Lunaby
Kosmetyki: Resibo
Album: Papierowe Sztuki
Backstage/video: RudaFotografia
Modelki: Ada, Klaudia, Dominika i dwie Julie